| Lokaty bankowe |
|
Moje zainteresowanie tematem lokat bankowych wiąże się z oszczędnościami, jakie udało mi się poczynić w czasach kryzysu. Jeżeli dla kogoś wydaje się dziwne, że można zaoszczędzić kiedy ceny idą w górę, z pewnością odpowiadam: Można, a nawet trzeba. Bo choć badania pokazują, że Polacy są entuzjastami i spora część przedsiębiorców uważa, że w Polsce nie ma kryzysu, kiedyś przyjdzie jakiś inny trudny dla gospodarki czas (a dużo nie trzeba, aby to nastąpiło) i wówczas pieniądze na czarną godzinę będą jak znalazł (bo inaczej to tylko kredyty). Po odłożeniu znacznej kwoty na konto oszczędnościowe zauważyłam nieznaczny przyrost na koncie. Znikomy w porównaniu do kwoty, jaką dysponuję. W tym momencie trzymanie takich środków na koncie w banku to wręcz marnotrawstwo. Dlatego od dłuższego czasu poszukuję odpowiedniej lokaty. A to nie jest takie proste. Lokaty krótko- i długoterminowe, z oprocentowaniem stałym i zmiennym, progresywne etc. Co bank, to inna oferta. Tymczasem czas to pieniądz i tak naprawdę powinnam założyć lokatę już teraz. Pomimo, że oprocentowanie większej kwoty w niektórych bankach jest korzystniejsze niż np. 1 tys. zł, zdecydowałam się przeznaczyć na depozyt w formie lokaty niespełna połowę. Dlaczego? Ze względu na dostępność środków. Kto wie, może jakąś część przeznaczę na zakup jednostek uczestnictwa w fundusze inwestycyjne, inną część w obligacje (ale tutaj naprawdę niewielką, bo to rozstanie z własnymi pieniędzmi na kilka lat), drobną kwotę przeznaczę na grę na giełdzie (podobno najlepiej uczyć się na błędach). Co zrobię z resztą? Zostanie na koncie oszczędnościowym. Fakt, że mniej korzystniej niż w przypadku lokaty, ale nie ma sensu inwestować wszystkiego co posiadam, jeśli wiem, że niedługo będę potrzebować pewnej sumy na bieżące wydatki wakacyjne. Choć z drugiej strony, czemu teraz pieniądze mają leżeć bezcelowo, jeśli można pomyśleć o takim sposobie na pozyskanie pieniędzy, jak pożyczki czy kredyty? Wielość narzędzi do pomnażania pieniędzy sprawia, że od inwestowania do pożyczania krótka droga. Kredyty, co prawda pomocne, mogą okazać się pułapką. Ale to już temat na inną okazję. |