Nowy bank ? nowy znaczy lepszy?

W telewizji, w radio czy na bilbordach widoczne są reklamy typu "0 złotych za prowadzenia konta" czy "lokaty z najwyższym oprocentowaniem na rynku". Takie banki, które niedawno pojawiły się na rynku finansowym, kuszą klientów atrakcyjnymi ofertami kont rozliczeniowych, lokat czy kont oszczędnościowych.

Za otwarcie i prowadzenie rachunku nie zapłacimy ani złotówki w większości banków, zaś jeden, od niedawna działający na polskim rynku bank oferuje bezpłatną wypłatę ze wszystkich bankomatów, a także przelewy do wszystkich banków bez żadnej prowizji. Ponadto, otwarcie rachunku w takim banku jest jednoznaczne z otwarciem konta oszczędnościowego teoretycznie oprocentowanego na atrakcyjniejszych zasadach niż w przypadku bankach dłużej funkcjonujących na rynku polskim. Dodatkowo rachunki te są teoretycznie atrakcyjniejsze od pozostałych pod względem wypłat pieniężnych. W przypadku nowych banków wypłaty bez prowizyjne są możliwe w każdej chwili bez żądnych limitów. Pozostałe banki posiadają odpowiednie dla ich polityki ograniczenia, na przykład raz w miesiącu bez prowizji można przelać swoje środki pieniężne na swoje konto, zaś za następne przelewy trzeba płacić dość wysoką prowizją. Ponadto, aby posiadać konto oszczędnościowe trzeba dodatkowo je otworzyć do już posiadanego rachunku, który zazwyczaj nie jest oprocentowany lub oprocentowanie jest znikome.

Z reguły prowadzanie bankowych kont rozrachunkowych bez żadnych prowizji i opłat oferują jedynie banki elektroniczne (internetowe), dlatego zastanawiające jest to, że nowe pojawiające się banki tradycyjne są w stanie prowadzić swój biznes na takich dla potencjalnych klientów atrakcyjnych warunkach. Podejrzewam, że jest to działanie krótkoterminowe mające na celu przyciągnąć rzesze klientów, którzy skorzystają nie tylko z oferty kont, ale i zainwestują w lokaty (bo przecież wszystko na miejscu) lub fundusze inwestycyjne.

Kiedy w przyszłości zostaną wprowadzone dodatkowe opłaty, część klientów zdecyduje się na inny bank, ale dla innych zmiana banku będzie pewną niedogodnością (zmiana numeru konta m.in. w zakładzie pracy, urzędzie skarbowym, w spółdzielni mieszkaniowej etc.) i pomimo mało atrakcyjnych warunków nie zdecydują się na zmianę banku.

Tymczasem, aby zdeponowane pieniądze, np. w postaci lokaty, przyniosły ponadprzeciętne zyski, należy uważnie śledzić oferty wszystkich banków, nie tylko własnego. Wszystko po to, abyśmy w przyszłości mogli cieszyć się ponadprzeciętną stopą zwrotu. Pamiętajmy, że to wymaga pewnych nakładów, np. czasu czy odrobiny zainteresowania.