Zdywersyfikuj swój portfel

Czy jesteś roztropną osobą? Jeśli tak, zapewne dysponujesz niemałą kwotą oszczędności (przymiotnik niemały jest tutaj pojęciem względnych, zależy przede wszystkim od wysokości osiąganych dochodów). Zastanawiasz się, co zrobić, żeby dobrze je zagospodarować i móc cieszyć się odsetkami w przyszłości. Banki, lokaty, fundusze, obligacje, giełda ? te i inne myśli krążą po głowie i myślisz, które tu wybrać. Co więcej, są pewne ustalone progi, od których inwestowanie w poszczególne instrumenty jest bardziej opłacalne, np. inwestowanie w fundusze kwoty min. 5 tys. zł (procent pobieranej prowizji zwykle jest relatywnie mniejszy po przekroczeniu tej sumy). Stąd warto zacząć od oszacowania, jaki stopień dyspozycyjności chcesz nadać zainwestowanym środkom.

Co to oznacza? Jeśli zdecydujesz się np. na wybór lokaty 6-miesięcznej, przez najbliższe 6 miesięcy (z dokładnością do dnia) nie będziesz mógł z tych pieniędzy korzystać. To i tak nieźle w porównaniu z funduszami, o których mówi się, że im dłuższy horyzont inwestowania (liczony w latach!), tym lepsza ich zyskowność. Banki na tym korzystają, gdyż to właśnie im powierzamy swoje pieniądze decydując się na lokaty czy fundusze. Obligacje wydają się być jeszcze większym zamrażaczem pieniędzy, ale w razie konieczności ich przedterminowej sprzedaży od każdej obligacji pobierana jest 1-złotowa prowizja ? uczciwe warunki biorąc pod uwagę, że oprocentowanie obligacji 10-letnich sięga 7% w skali roku. Warto odżałować niewielki procent swoich oszczędności i przeznaczyć je na długoterminowe inwestowanie. Wątpliwości nasuwa gra nia giełdzie ? ryzyko bardzo duże, ale i wiele możliwości. Zwłaszcza teraz, kiedy ceny akcji rosną o kilka procent w ciągu jednego dnia. Niestety, w ciągu jednego dnia mogą także spaść, co miało miejsce w przedostatni czerwcowy poniedziałek. Poniekąd doświadczeni analitycy finansowi doskonale przeczuwają takie sytuacje, jednakże spośród wszystkich graczy giełdowych jest ich naprawdę niewielu. Z drugiej strony, na giełdzie ktoś musi stracić, żeby ktoś inny zyskał.

Taka krótka analiza pozwala na jedną konkluzję ? jeśli zależy nam na mniejszych, ale szybszych zyskach, to banki nie są złym rozwiązaniem. Część środków można np. przeznaczyć na inwestowanie w lokaty, a część zostawić na niskooprocentowanym (około 4-4,5%) koncie oszczędnościowym. Niewielki odsetek warto przeznaczyć na fundusze, obligacje czy nawet grę na giełdzie ? jeżeli na którymś instrumencie stracimy, inne będą zyskiwać i mamy większe szanse wyjść na plus.